wtorek, 30 stycznia 2018

Joanna Jax - Zemsta i przebaczenie. Tom 4. Morze kłamstwa



Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A.
Seria: Zemsta i przebaczenie
Ilość: 461
Data premiery: 19-09-2017 


11/2018
"Cały świat składa się z kłamstw i kłamstewek.Oszukujemy innych i siebie.Bo czasem inaczej się nie da."
Ostatnio przeczytałam na Lubimy czytać recenzję jednej z czytelniczek, która wspólczuła tym,którzy czytają wszystkie tomy, że  wojna,że  krew  i że ogólnie wieje nudą. A ja mówię zdecydowane nie,ja zazdroszczę tym, którzy mają lekturę przed sobą tych emocji i chwil wzruszeń, które na nich czekają. Mam wrażenie, że Pani Joanna z każdym tomem  podnosi sobie poprzeczkę, która już stoi wysoko. Skoro akcja powieści toczy się podczas II wojny światowej to przepraszam o czym ma autorka pisać? ?? Pani Joanna wykonała kawał dobrej roboty, w której prawda historyczna miesza się z fikcją literacką i robi to w tak sugestywny sposób, że ma się wrażenie jakby uczestniczyło się razem z bohaterami w wydarzeniach tamtego okresu.
Morze kłamstwa to smutna opowieść. Bohaterowie tęsknią za szarą codzienności i normalnością. Marzą o życiu sprzed wojny,  spokoju  i cieple rodzinnego domu.
Mam wrażenie, że  Hance najtrudniej pogodzić się z zaistniałą sytuacją. Przed wojną przyzwyczajona do sławy i luksusów,  ląduje z dwójką małych dzieci w zapomnianej przez Boga wsi i tylko pomoc  Ireny  "Wariatki" sprawia, że  jeszcze  jakoś trzyma się na powierzchni.
Alicja  zajmuje się  przybranym synkiem Mateuszem ,ale jej szczęście przebywania z dzieckiem nie trwa długo,  bo jako ta odważna i niezłomana staje na barykadach stolicy i zaciekle  walczy z wrogiem.
Jest  i Igor, który nie może pogodzić się z prawdą o Hance. Jaką? Tego wam nie zdradzę, bo koniecznie musicie przeczytać.
Walter,  który  zdezerterował  z niemieckiego wojska próbuje ułożyć sobie życie na mazurskiej wsi. Czy uda mu się pozbyć cieni przeszłości. Czy bedzie w stanie normalnie żyć?
Wraca i Julian po nieudanej misji.Czy ułoży sobie życie  ze swoją największą miłością. Czy może znów coś stanie na przeszkodzie?
Każdego z bohaterów dręczą  demony,każdy ukrywa bolesną prawdę, ale i każdy pragnie wolności i normaknego życia, może  i nawet nudnego,  może  i przewidywanego, ale  w wolnej ojczyźnie,  w kraju w którym za plecami nie czai sie wróg.
Nie da sie przejść obojętnie obok tej lektury,  na długo zostanie ona w mojej pamięci. Myślę sobie, że  każdy powinien ją wziąć do ręki i nie będzie żałował czasu z nią spędzonego. Jedyne czego mogę  żałować to tego, że  cała seria nieuchronnie zbliża się do końca
Moja ocena 9/10.

środa, 24 stycznia 2018

Justyna Bednarek, Jaga Kaczanowska - Ogród Zuzanny Tom 1


Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Data premiery: 2018-01-31 (Książka jak na razie dostępna w wersji ebook)
Ilość stron: 400

"Gdy nie można wszystkiego powiedzieć słowami, czy to z nieśmiałości,czy przez konwenanse,sięgamy często po mowę kwiatów. O ileż bardziej jest ona subtelna, wdzięczna niż, dajmy na to, pisanie listów ".
Urzekła mnie ta historia swoją subtelnością i pięknem. To cudna opowieść o miłości, rodzinie i przyjaźni. Autorki w jakże przyjemny sposób pokazują wartości rodzinne i to, że kocha się mimo wszystko.
Trzy pokolenia rodziny  Czaplicz mieszkają w domu o jakże wdzięcznej nazwie Kurza Stopka  w Starej Leśnej. Cecylia,Krystyna i Zuzanna trzy pokolenia kobiet,  które stanowią fundament rodziny,trzy różne charaktery,ale jeden wspólny mianownik, miłość. Do seniorki rodu zapałałam sympatią od pierwszych chwil,  to pełna ciepła i mądrości staruszka, do której lgną wszyscy bez wyjątku. To kobieta pełna pasji, a już bez piątkowych spotkań brydżowych nie mogłaby się obejść. Dr.uga z kolei Krystyna to kobieta, z którą nie przypadłyśmy sobie do gustu, chociaż już pod koniec powieści pojawił się cień sympatii, bo poznałam z cxego wynika jej szorstkość.I ostatnia w kolejce, Zuzanna,  która nie dość, ze jest samotną matką to wykonuje pracę, którą kocha bezgranicznie, ale stosunki jakie panują w Kozak Gardens do najcieplejszych nienależą .Zuza kocha rośliny, a jej pasją jest wiktoriańska mowa kwiatów, której znajomość skrzętnie wykorzystuje, gdy na jej drodze staje Adam,miłość z lat studenckich.Jesteście ciekawi jak potoczą sie losy Zuzanny i czy Adam potrafi zrozumieć co chce pokazać za pomocą kwiatów.?
Sięgnijcie koniecznie za Ogród Zuzanny, bo to niesamowicie optymistyczna i ciepła powieść z całą plejadą bohaterów. To książka,  która zapada w serce i wżera się w duszę,  jest jak kubek gorącej herbaty w mroźny dzień.Wzrusza i bawi do łez, jest taka prawdziwa, że ma się wrażenie jakby się mieszkało w Starej Leśnej. Jestem pełna podziwu dla autorek, które stworzyły tak cudną powieść,  do której będę chętnie wracać i to będzie jak powrót do rodzinnego domu,   który wita zawsze z uśmiechem i nutką nostalgii.
Moja ocena 10/10

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Anna Klejzerowicz - Cień gejszy



Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Data premiery: 09-09-2014
Ilość stron: 252


9/2018
"Zacznijmy od tego, że klasyczne drzeworyty japońskie nazywają się okiyo-e....czyli "przemijający świat ".Sztuka przemijającego świata."
Nie, nie robię teraz wykladu z drzeworytnictwa japońskiego,  bo kompletnie się na tym nie znam:) chociaż muszę przyznać, że autorka w ciekawy sposób przyblizyła ten temat.
Właśnie owe drzeworyty stanowią kanwę Cienia gejszy,  którą miałam przyjemność właśnie przeczytać. Tak na marginesie, książka miała swoją premierę w 2011, ale mam braki:( ale wróćmy do samej lektury :)
Autorka w mistrzowski wręcz sposób splata fikcję literacką z prawdziwym wydarzeniami. Akcja rozpoczyna  się w 1905.Co ma sprawa prawie sprzed 100 lat z morderstwami jakie spadają na współczesnych mieszkańców Gdańska?
Pod naszego bohatera, Emila Żądło ktoś podszywa się  na forach internetowych.I jak to z Emilem bywa...nie odpuści dopóki nie dowie sie kto zacz i kto stoi za włamaniami do gdańskich antykwariuszy. Okazuje się, że przedmiotem pożądania jest cykl japońskich  drzeworytów nieznanego artysty, przedstawiających piękną i zwiewną gejszę. Kolekcja ta należała do wykładowcy uniwersyteckiego, który niestety został zamordowany,  podobnie jak jego przyjaciel, a zarazem partner życiowy.
Co łączy ludzi, którzy giną bezsensowną śmiercią?Z taką skomplikowaną zagadką przyszło się zmierzyć Emilowi i jego partnerce Marcie. Czy dadzą radę? Tym bardziej, że  zagadka zaczyna się w zamierzchłych czasach, w których budowano kolej mandżurską. Co łączy współczesność z historią?
Kto nie czytał to polecam. Autorka w rewelacyjny sposób buduje napięcie, świetnie przedstawia historię Japonii i drzeworytnictwa,  a przede wszystkim stworzyła bohaterów,  których lubi się za to,że są.
Cieszę się, że jeszcze kolejne trzy części przede mną, a jednocześnie żałuję, że  tak późno trafiłam na cykl o Emilu, bo to nie tylko dobry kryminał, ale także fascynująca lekcja historii.
Moja ocena7/10.

piątek, 19 stycznia 2018

Magdalena Trubowicz Kupidyn w spódnicy tom 2 - Miłość w kolorze bieli





Wydawnictwo: Czwarta strona
Data premiery: 2018-01-17
Seria: Kupidyn w spódnicy

8/2018
Udało mi się trafić na drugą część Kupidyna w spódnicy i...przepadłam:) jak ja lubię takie niespodzianki :) To niestety książka na jedno popołudnie, ale za to jakie, pełne  uśmiechu i uroku.
"...ile musiało sie zagmatwać,żeby potem się naprostować "
Tym razem Pani Magda zabiera nas do salonu sukien ślubnych, a wiadomo ślub to jedyna taka chwila w życiu, bo wraz z zamążpójściem zmienia się  wszystko. Czy na lepsze? To już zależy od nas samych,  bo nawet 25 lat po ślubie o miłość trzeba dbać każdego dnia.
Salon ślubny  pod jakże pięknym szyldem Embarras to nie byle jaki salon, ale z tradycjami i przechodzący z pokolenia na pokolenie. Aktualnie prowadzony jest przez trzy pokolenia babcię, matkę  i córkę. Laura, Ela i Kaja  trzy  kobiety, ale zupełnie inne charaktery,  w prowadzeniu owego salonu pomaga Anatol, brak bliźniak  zmarłego męża Laury, a jednocześnie jej jedyna wielka miłość. Jest i Mateusz  Fox,  cicha  i niespełniona miłość  Elżbiety. Czy aby niespełnione? Jest i Mirek,  chłopak najmłodszej latorośli, ale w tle pojawia się i Igor. Którego wybierze Kaja?  Tego, którego zna od lat, ale zycie z nim będzie nudne  jak flaki z olejem  czy może postawi na chłopaka,  który  wspiera ją w dążeniu do  marzeń?Skomplikowane?  Gwarantuję, że  jest jeszcze  lepiej?
Przez książkę przetoczyła się cała gama postaci,  bo przecież  i ślubów jest co niemiara, a każda panna młoda  chce  w tym dniu wyglądać jak najpiękniej i chce  wyglądać  jak księżniczka, i  jeszcze chce żeby wybranek jej serca nie mógł oderwać od niej oczu,  a goście  weselni pękali z zazdrości i żeby  wspominali ....ach co to był  za ślub:)
Autorka ma niesamowite poczucie humoru. To jedna z tych książek,  które  mogę spokojnie polecić na gorsze dni i na chandrę. Jedyny żal jaki mam do autorki i do wydawcy to taki, że  nie opatrzyli książki ostrzeżeniem " nie czytać  w środkach komunikacji miejskiej " albo chociażby drobnym druczkiem " nie czytać podczas jedzenia i picia. Grozi opluciem współbiesiadników ":)
Ja ubawiłam się setnie,  a już dialogi prowadzone przez wielopokoleniową rodzinę to prawdziwy majstersztyk, a samego Anatola to powinni przepisywać jako lekarstwo ot taki antydepresant.
"Tylko czasami brak wiary, że po deszczu wyjdzie słońce, albo że siłą swoich pragnień może przepędzić nadciągające chmury ".
Jeśli ktoś  nie czytał pierwszej części, a wpadnie mu w łapki Miłość w kolorze bieli to może spokojnie czytać,  bo według mnie stanowią one odrębną całość,  a jedyne co je łączy to pojawiająca się na początku książki właścicielka biura matrymonialnego.Moim skromnym zdaniem ta część jest zdecydowanie lepsza, a już humor tak sytuacyjny jak i postaci,  które stworzyła autorka to poezja i miód na moje serce.
Moja ocena 8/10

czwartek, 18 stycznia 2018

Joanna Jax Zemsta i przebaczenie. Rzeka tęsknoty



Wydawnictwo:Wydawnictwa Videograf S.A.
Data premiery: 2017-05-24
Seria: Zemsta i przebaczenie
Ilość stron: 376


7/2018
Od momentu jak skończyłam drugi tom minęło już trochę czasu i zastanawiałam się czy będę jeszcze pamiętać co było w poprzednich tomach. Wystarczyły dwa rozdziały i wszystko  wróciło. Znowu znalazłam się w okupowanej  Warszawie, w Rosji, a nawet w Niemczech.
" Jeśli kogoś kochasz,dla niego zawsze znajdziesz siły, by się podnieść,gdy upadniesz".
Tak właśnie postępują nasi bohaterowie, są  silni i nie poddają się w walce chociaż śmierć niejednokrotnie zagląda im w oczy. Dojrzewają i patrzą zupełnie inaczej na świat, gdzie za każdym rogiem czai się widmo śmierci. Hanka zaszyta w głębokiej prowincji chociaż tęskni za wielkim światem zajmuje się wychowaniem  dzieci, Alicja zupełnie inaczej patrzy na miłość do Juliana, Igor i Walter watpią w swoje ideały, a Emil? ? Emil to już zupełnie inna bajka, czarny charakter jakich mało,  według mnie zupełnie pozbawiony sumienia  (ja osobiście nie trawię  faceta.
Autorka jak zwykle zachwyca ilością postaci i sprawnie oddziela prawdę historyczną od fikcji literackiej,  pisze pięknym  językiem, a tęsknota az wylewa się z kart powieści. Tęsknota za normalnością  i codziennością,  za bliskim i miłością,  za sprawami dnia codziennego.
"Gdy człowiek  wie,że ma rodzinny dom, wciąż czuje się dzieckiem,  gdy go traci, nagle w bolesny sposób staje się dorosły ".
I tak właśnie wojna obdarła naszych bohaterów z marzeń bez względu na to, oo której stonie barykady stoją,  jedyne co im zostało to przyjaźń i pomoc,  gdy tego potrzebują,  a niejednokrotnie to nastąpi. ...niestety.
Rzeka tęsknoty to świetnie napisana powieść,  która łączy w sobie powieść historyczną z przygodową, romans  z sensacją. Jak ja się cieszę, że  jeszcze kolejne tomy przede mną.
Moja ocena 9/10.

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Anna Klejzerowicz Sąd ostateczny






6/2018
Panią  Annę, a w zasadzie jej twórczość miałam przyjemność poznać dzięki  Listom z powstania, które mnie zachwyciły. A,że na rynku wydawniczym jest taka ilość książek to dopiero teraz miałam okazję sięgnąć po jej Sąd ostateczny, który okazał się być znakomitym kryminałem z wartą akcją i rewelacyjnym głównym bohaterem, Emilem Żądło.
"Krzywdy należy pomści.Zło musi zostać  wyplenione.To bydło nie ma prawa do życia...Niech smaży się w piekle na wieki!.
Moim ulubionym  Gdańskiem  wstrząsa  seria brutalnych morderstw, a ciała wszystkich ofiar  zostają  upozowane tak,by przypominały postaci na słynnym obrazie Memlinga  Sąd ostateczny. Zamordowanych nic nie łączy,  pochodzą z różnych środowisk,  a sprawca tych brutalnych zbrodni nie pozostawia po sobie choćbym najmniejszego pyłu.
I wtedy do akcji wkracza on, Emil Żądło,  były policjant, a obecnie dziennikarz i to też taki raczej wolny strzelec  niż pozostający  na etacie.Pozbawiony pracy i pieniędzy pogrąża się w alkoholu i psychicznym dołku,  z którego budzi się za sprawą  zwyrodnialca. To Emil jako że jest niebywale inteligentny odkrywa związek między ofiarami szaleńca,  a tryptykiem Memlinga. To on pomaga w policyjnym śledztwie i naprowadza szukających na właściwe tory.To właśnie on,samotny wilk,  poznał w jednym z gdańskich muzeów miłość swojego życia. Czy uda się złapać szaleńca? Czy nikt na tym nie ucierpi? Jak potoczą się losy Emila i Marty?
Przeczytacie koniecznie,  bo to nie tylko świetny kryminał, ale także źródło wiedzy o Hansie Memlingu i jego dziele. To także możliwość spaceru uliczkami ukochanego Gdańska.
Powiem szczerze, że nie mamy co zazdrościć skandynawom ich pisarzy,  bo nasi  rodzimi są rewelacyjni i ja bardzo  chętnie sięgnę po kolejne części z Emilem w roli głównej :)
Moja ocena 7/10

piątek, 12 stycznia 2018

Magdalena Majcher Wszystkie pory uczuć. Zima


5/2018
"Sama jestem najlepszym przykładem, że w każdym wieku można rozpocząć nowe życie,a żaden czas nie jest niewłaściwy na zmiany.Może to jest dobry moment, żebyś w końcu zaczęła żyć na własny rachunek. Decyzja należy do ciebie".
Pewnie już zauważyliście, że z ogromną przyjemnością sięgam po książki rodzimych pisarzy. Jak tylko zobaczyłam, że Pani Magda wydaje nową książkę to wiedziałam, że muszę ją przeczytać,  bo autorkę znam z jej poprzednich publikacji i nigdy się nie zawiodłam. Czy tak było i tym razem? ??
Przyznam szczerze, że  Pani Magda z książki na książkę pisze coraz dojrzalej, nie boi się trudnych tematów, a co najważniejsze świetnie sobie z nimi radzi i mam wrażenie, że  czuje się wśród poruszających i intrygujących tematów jak ryba w wodzie. Czapki z głów :) i myślę, że Pani Magda podnosi poprzeczkę na rynku powieści obyczajowych.
Główną bohaterką jest Róża, którą miałam przyjemność poznać w Jesieni. Mimo dojrzałego wieku nasza bohaterka staje na ślubnym kobiercu,ale. ...żeby żyć pełnią życia i cieszyć się z drobiazgów ma przed sobą trudne zadanie zmierzenia sie z demonami z przeszłości i tajemnicą,  która towarzyszy jej przez całe życie. Czy Róża sobie poradzi? Czy będzie umiała postawić na szali miłość do męża i  poczucie obowiązku wobec siostry. Co zwycięży. ..musicie to koniecznie przeczytać ,bo to świetna lektura,  która na długo pozostaje w pamięci.
W książce Pani Magdy miłość ma wiele twarzy :Róży do męża, Róży do siostry  wobec,której czuje się odpowiedzialna, a także miłość starszej kobiety do mlodszego mężczyzny. Że ludzie powiedzą, że nie wypada,  jak mówi  Antonina  "miejcie to w dupie "bo każdy zasługuje na szczęście niezależnie od wieku.
Zaintrygowała mnie bardzo postać  Ludmiły,  mlodszej siostry naszej bohaterki,  która od urodzenia miała pod górkę. Czy aby na pewno? Czy jej zachowanie i "przyssanie " się do Róży nie jest wygodne? ??
Polecam z całego serca,  bo to kawał dobrej,  dojrzałej literatury nie tylko obyczajowej, ale i powieści psychologicznej, a styl pisania Pani Magdy sprawia, że czeka się na kolejną książkę jak na Boże Narodzenie i dobrze, że w perspektywie jest jeszcze wiosna i lato,  bo inaczej musiałabym wrócić do jesieni :)
Moja ocena 9/10