piątek, 19 stycznia 2018

Magdalena Trubowicz Kupidyn w spódnicy tom 2 - Miłość w kolorze bieli





Wydawnictwo: Czwarta strona
Data premiery: 2018-01-17
Seria: Kupidyn w spódnicy

8/2018
Udało mi się trafić na drugą część Kupidyna w spódnicy i...przepadłam:) jak ja lubię takie niespodzianki :) To niestety książka na jedno popołudnie, ale za to jakie, pełne  uśmiechu i uroku.
"...ile musiało sie zagmatwać,żeby potem się naprostować "
Tym razem Pani Magda zabiera nas do salonu sukien ślubnych, a wiadomo ślub to jedyna taka chwila w życiu, bo wraz z zamążpójściem zmienia się  wszystko. Czy na lepsze? To już zależy od nas samych,  bo nawet 25 lat po ślubie o miłość trzeba dbać każdego dnia.
Salon ślubny  pod jakże pięknym szyldem Embarras to nie byle jaki salon, ale z tradycjami i przechodzący z pokolenia na pokolenie. Aktualnie prowadzony jest przez trzy pokolenia babcię, matkę  i córkę. Laura, Ela i Kaja  trzy  kobiety, ale zupełnie inne charaktery,  w prowadzeniu owego salonu pomaga Anatol, brak bliźniak  zmarłego męża Laury, a jednocześnie jej jedyna wielka miłość. Jest i Mateusz  Fox,  cicha  i niespełniona miłość  Elżbiety. Czy aby niespełnione? Jest i Mirek,  chłopak najmłodszej latorośli, ale w tle pojawia się i Igor. Którego wybierze Kaja?  Tego, którego zna od lat, ale zycie z nim będzie nudne  jak flaki z olejem  czy może postawi na chłopaka,  który  wspiera ją w dążeniu do  marzeń?Skomplikowane?  Gwarantuję, że  jest jeszcze  lepiej?
Przez książkę przetoczyła się cała gama postaci,  bo przecież  i ślubów jest co niemiara, a każda panna młoda  chce  w tym dniu wyglądać jak najpiękniej i chce  wyglądać  jak księżniczka, i  jeszcze chce żeby wybranek jej serca nie mógł oderwać od niej oczu,  a goście  weselni pękali z zazdrości i żeby  wspominali ....ach co to był  za ślub:)
Autorka ma niesamowite poczucie humoru. To jedna z tych książek,  które  mogę spokojnie polecić na gorsze dni i na chandrę. Jedyny żal jaki mam do autorki i do wydawcy to taki, że  nie opatrzyli książki ostrzeżeniem " nie czytać  w środkach komunikacji miejskiej " albo chociażby drobnym druczkiem " nie czytać podczas jedzenia i picia. Grozi opluciem współbiesiadników ":)
Ja ubawiłam się setnie,  a już dialogi prowadzone przez wielopokoleniową rodzinę to prawdziwy majstersztyk, a samego Anatola to powinni przepisywać jako lekarstwo ot taki antydepresant.
"Tylko czasami brak wiary, że po deszczu wyjdzie słońce, albo że siłą swoich pragnień może przepędzić nadciągające chmury ".
Jeśli ktoś  nie czytał pierwszej części, a wpadnie mu w łapki Miłość w kolorze bieli to może spokojnie czytać,  bo według mnie stanowią one odrębną całość,  a jedyne co je łączy to pojawiająca się na początku książki właścicielka biura matrymonialnego.Moim skromnym zdaniem ta część jest zdecydowanie lepsza, a już humor tak sytuacyjny jak i postaci,  które stworzyła autorka to poezja i miód na moje serce.
Moja ocena 8/10

czwartek, 18 stycznia 2018

Joanna Jax Zemsta i przebaczenie. Rzeka tęsknoty



Wydawnictwo:Wydawnictwa Videograf S.A.
Data premiery: 2017-05-24
Seria: Zemsta i przebaczenie
Ilość stron: 376


7/2018
Od momentu jak skończyłam drugi tom minęło już trochę czasu i zastanawiałam się czy będę jeszcze pamiętać co było w poprzednich tomach. Wystarczyły dwa rozdziały i wszystko  wróciło. Znowu znalazłam się w okupowanej  Warszawie, w Rosji, a nawet w Niemczech.
" Jeśli kogoś kochasz,dla niego zawsze znajdziesz siły, by się podnieść,gdy upadniesz".
Tak właśnie postępują nasi bohaterowie, są  silni i nie poddają się w walce chociaż śmierć niejednokrotnie zagląda im w oczy. Dojrzewają i patrzą zupełnie inaczej na świat, gdzie za każdym rogiem czai się widmo śmierci. Hanka zaszyta w głębokiej prowincji chociaż tęskni za wielkim światem zajmuje się wychowaniem  dzieci, Alicja zupełnie inaczej patrzy na miłość do Juliana, Igor i Walter watpią w swoje ideały, a Emil? ? Emil to już zupełnie inna bajka, czarny charakter jakich mało,  według mnie zupełnie pozbawiony sumienia  (ja osobiście nie trawię  faceta.
Autorka jak zwykle zachwyca ilością postaci i sprawnie oddziela prawdę historyczną od fikcji literackiej,  pisze pięknym  językiem, a tęsknota az wylewa się z kart powieści. Tęsknota za normalnością  i codziennością,  za bliskim i miłością,  za sprawami dnia codziennego.
"Gdy człowiek  wie,że ma rodzinny dom, wciąż czuje się dzieckiem,  gdy go traci, nagle w bolesny sposób staje się dorosły ".
I tak właśnie wojna obdarła naszych bohaterów z marzeń bez względu na to, oo której stonie barykady stoją,  jedyne co im zostało to przyjaźń i pomoc,  gdy tego potrzebują,  a niejednokrotnie to nastąpi. ...niestety.
Rzeka tęsknoty to świetnie napisana powieść,  która łączy w sobie powieść historyczną z przygodową, romans  z sensacją. Jak ja się cieszę, że  jeszcze kolejne tomy przede mną.
Moja ocena 9/10.

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Anna Klejzerowicz Sąd ostateczny






6/2018
Panią  Annę, a w zasadzie jej twórczość miałam przyjemność poznać dzięki  Listom z powstania, które mnie zachwyciły. A,że na rynku wydawniczym jest taka ilość książek to dopiero teraz miałam okazję sięgnąć po jej Sąd ostateczny, który okazał się być znakomitym kryminałem z wartą akcją i rewelacyjnym głównym bohaterem, Emilem Żądło.
"Krzywdy należy pomści.Zło musi zostać  wyplenione.To bydło nie ma prawa do życia...Niech smaży się w piekle na wieki!.
Moim ulubionym  Gdańskiem  wstrząsa  seria brutalnych morderstw, a ciała wszystkich ofiar  zostają  upozowane tak,by przypominały postaci na słynnym obrazie Memlinga  Sąd ostateczny. Zamordowanych nic nie łączy,  pochodzą z różnych środowisk,  a sprawca tych brutalnych zbrodni nie pozostawia po sobie choćbym najmniejszego pyłu.
I wtedy do akcji wkracza on, Emil Żądło,  były policjant, a obecnie dziennikarz i to też taki raczej wolny strzelec  niż pozostający  na etacie.Pozbawiony pracy i pieniędzy pogrąża się w alkoholu i psychicznym dołku,  z którego budzi się za sprawą  zwyrodnialca. To Emil jako że jest niebywale inteligentny odkrywa związek między ofiarami szaleńca,  a tryptykiem Memlinga. To on pomaga w policyjnym śledztwie i naprowadza szukających na właściwe tory.To właśnie on,samotny wilk,  poznał w jednym z gdańskich muzeów miłość swojego życia. Czy uda się złapać szaleńca? Czy nikt na tym nie ucierpi? Jak potoczą się losy Emila i Marty?
Przeczytacie koniecznie,  bo to nie tylko świetny kryminał, ale także źródło wiedzy o Hansie Memlingu i jego dziele. To także możliwość spaceru uliczkami ukochanego Gdańska.
Powiem szczerze, że nie mamy co zazdrościć skandynawom ich pisarzy,  bo nasi  rodzimi są rewelacyjni i ja bardzo  chętnie sięgnę po kolejne części z Emilem w roli głównej :)
Moja ocena 7/10

piątek, 12 stycznia 2018

Magdalena Majcher Wszystkie pory uczuć. Zima


5/2018
"Sama jestem najlepszym przykładem, że w każdym wieku można rozpocząć nowe życie,a żaden czas nie jest niewłaściwy na zmiany.Może to jest dobry moment, żebyś w końcu zaczęła żyć na własny rachunek. Decyzja należy do ciebie".
Pewnie już zauważyliście, że z ogromną przyjemnością sięgam po książki rodzimych pisarzy. Jak tylko zobaczyłam, że Pani Magda wydaje nową książkę to wiedziałam, że muszę ją przeczytać,  bo autorkę znam z jej poprzednich publikacji i nigdy się nie zawiodłam. Czy tak było i tym razem? ??
Przyznam szczerze, że  Pani Magda z książki na książkę pisze coraz dojrzalej, nie boi się trudnych tematów, a co najważniejsze świetnie sobie z nimi radzi i mam wrażenie, że  czuje się wśród poruszających i intrygujących tematów jak ryba w wodzie. Czapki z głów :) i myślę, że Pani Magda podnosi poprzeczkę na rynku powieści obyczajowych.
Główną bohaterką jest Róża, którą miałam przyjemność poznać w Jesieni. Mimo dojrzałego wieku nasza bohaterka staje na ślubnym kobiercu,ale. ...żeby żyć pełnią życia i cieszyć się z drobiazgów ma przed sobą trudne zadanie zmierzenia sie z demonami z przeszłości i tajemnicą,  która towarzyszy jej przez całe życie. Czy Róża sobie poradzi? Czy będzie umiała postawić na szali miłość do męża i  poczucie obowiązku wobec siostry. Co zwycięży. ..musicie to koniecznie przeczytać ,bo to świetna lektura,  która na długo pozostaje w pamięci.
W książce Pani Magdy miłość ma wiele twarzy :Róży do męża, Róży do siostry  wobec,której czuje się odpowiedzialna, a także miłość starszej kobiety do mlodszego mężczyzny. Że ludzie powiedzą, że nie wypada,  jak mówi  Antonina  "miejcie to w dupie "bo każdy zasługuje na szczęście niezależnie od wieku.
Zaintrygowała mnie bardzo postać  Ludmiły,  mlodszej siostry naszej bohaterki,  która od urodzenia miała pod górkę. Czy aby na pewno? Czy jej zachowanie i "przyssanie " się do Róży nie jest wygodne? ??
Polecam z całego serca,  bo to kawał dobrej,  dojrzałej literatury nie tylko obyczajowej, ale i powieści psychologicznej, a styl pisania Pani Magdy sprawia, że czeka się na kolejną książkę jak na Boże Narodzenie i dobrze, że w perspektywie jest jeszcze wiosna i lato,  bo inaczej musiałabym wrócić do jesieni :)
Moja ocena 9/10

Alek Rogoziński Lustereczko,powiedz przecie

"Zostać bohaterem powieści kryminalnej? Zaskakujące i ekscytujące! Tak, jak i książka!"
Rafał Maślak, Mister Polski
Znana autorka powieści kryminalnych Róża Krull jest świadkiem samobójstwa jednego z uczestników konkursu Mister Polonia. Wkrótce okazuje się, że nie miał on żadnego powodu, aby zdecydować się na tak desperacki czyn. Zaintrygowana Róża rozpoczyna śledztwo i szybko przekonuje się, że w świecie facetów, którzy wiedzą o kosmetykach i modzie więcej niż ona sama, znajdują się też psychopaci, gotowi na wszystko, aby tylko zdobyć tytuł Najprzystojniejszego Polaka Roku...
"Lustereczko, powiedz przecie" to drugi tom przygód Róży Krull i dwójki jej przyjaciół, a zarazem współpracowników – menadżerki Betty i PR-owca Pepe. Tym razem w rozwiązaniu zagadki kryminalnej pomaga im też sam Mister Polski, Rafał Maślak.
4/2018
"Róża  (...) przekroczenie progu dojrzałości nie uspokoiło imaginacji Krull, która nadal miała skłonność do widzenia rzeczywistości w oryginalny sposób. Z czasem zaczęło jej to trochę komplikować życie. ."
I tak naszej Róży  zostało, a kłopoty to jej specjalność. Nasza bohaterka po raz kolejny pakuje sie w aferę i to z udziałem kandydatów na najprzystojniejszego Polaka. Jest świadkiem samobójstwa mężczyzny, który był obiektem jej westchnień i którego namiętnie obserwowała z balkonu swojego mieszkania. Ale czy to aby na pewno samobójstwo czy może początek grubszej afery, w którą wplątała sie Krull,  a przy okazji Betty i Pepe, że już o komisarzu Darskim nie wspomnę.
Ja osobiście twórczość Pana Alka pokochałam od pierwszej literki, bo nie sposób nie lubić jego poczucia humoru jak i rewelacyjnie lekkiego pióra. Autor bawi nas tak humorem sytuacyjnym jak i słownym,a już nowa postać, gosposia Róży.... to prawdziwy majstersztyk, kwiczałam dosłownie ze śmiechu. Skąd Pan ma takie pomysły, Panie  Alku?
Różę uwielbiam, Pepe doprowadza mnie do łez,  a Betty mogłabym jeść łyżkami. Tylko czy to aby przy dzisiejszym kulcie ciała  nie zaszkodzi? Takie niestety mamy czasy: konsumpcjonizm, życie na pokaz i śmierć w oczach na widok zmarszczki czy siwego włosa :( stąd pewnie i postać  Maria. ..mistrza  makijażu,  przy którym można popaść  w kompleksy.
Przyznam szczerze, że  wszystko co wychodzi spod ręki Pana Alka czytam  z zachłannością. Uwielbiam jego postrzeganie rzeczywistości i dystans z jakim się do niego odnosi. Autor poprawia mi humor nieustannie i niezmiennie.
Kto jeszcze  nie czytał Lustereczka  musi to koniecznie nadrobić,  bo to świetna książka na szarugę za oknem i chandre.
Ja natomiast uroczyście oświadczam, że z niecierpliwością będę wyglądać kolejnych tytułów na półkach księgarskich.
Moja ocena 9/10

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Alek Rogoziński Do trzech razy śmierć

     3/2018                                        

Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca, który zostawił na miejscu zbrodni czarną różę, wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull. A inni zaproszeni pisarze wcale nie są tak niewinni, jak się wydaje... 
Pisarka rozpoczyna prywatne śledztwo. Pomagają jej w tym zakochany w gotowaniu specjalista od public relations, zafascynowany kryminałami boy hotelowy oraz trzy szalone blogerki. Czy detektywi-amatorzy okażą się skuteczniejsi od policji?
"Do trzech razy śmierć" to pierwsza część nowej serii komedii kryminalnych, zatytułowanej "Róża Krull na tropie". 
Normalnie założę fan club A.Rogozińskiego.Autor zabija mnie swoim poczuciem humoru i mam wrażenie, że nadajemy na tych samych falach.
"Dlaczego te wszystkie pisma są napisane tak, jakby była wojna światowa i w związku z tym każda korespondencja jest szyfrowana,żeby w razie czego wróg nie zdołał jej odczytać? " Czy Pan nie zorientował się,  że to działanie celowe, a mało tego to jeszcze  złośliwe,  bo kiterki są przeważnie  tej wielkości jakby ktoś przyszpilił  kolonię  mrówek. W soczewkach za cholerę sie nie przeczyta, a bez  trzeba regulować odległość  ręką.
Główną bohaterką jest Róża Krull,zwariowana i niezrównoważona pisarka,ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Rzeczona Róża  wraz z koleżankami po fachu spotyka sie w przecudnej urody  dworku pod Krakowem.Pisarki niby zaprzyjaźnione,  a jednak pełne złośliwości i zazdrości  (prxy obecnym wyspie pisarzy wcale mnie to nie dziwi,  bo mamy ostatnio wyjątkowy urodzaj, ale pisać każdy może. ..trochę lepiej lub trochę gorzej ). Już podczas inauguracyjnej kolacji pada pierwszy trup, a im dalej w procenty  (czytam na Kindlu ) jest jeszcze lepiej. I tu wkracza pani  Krulli znani nam z poprzednich książek policjant  i zwariowana  Betty. Róża  zauważa,  że  morderca  czerpie inspirację z jednej z jej książek. Jak poradzi sobie policja  wraz  z domorosłymi detektywami?Po co morderca zostawia czarną  róże?  Na kogo padnie podejrzenie? Przeczytacie  koniecznie,  bo to chyba najlepsza książka w dorobku pana Alka, obśmiałam sie jak norka, a były momenty, że  leżałam pozbawiona tchu ze śmiechu. Trochę obejrzało się środowisku pisarzy i blogerów,  autor nie oszczędził znanej ekspertki kulinarnej. ...cóż trzeba nie lada odwagi,  żeby wsadzić kij w mrowisko, ale i ogromnej inteligencji,  dowcipu i talentu, czego panu Alkowi  nie brakuje.
"Czy wszyscy pisarze sa pierdolnięci?!zdecydowanie większość,  a pozostali po prostu dobrze się  kamuflują "
I tym optymistycznym akcentem lecę czytać  drugą część  Róży Krull, bo " blogów o literaturze jest więcej niż wydawanych  książek ".
Moja ocena  9/10.

niedziela, 7 stycznia 2018

Ewa Pirce Córka pedofila

Są wydarzenia, które poruszają do głębi.
Są ludzie, obok których nie jesteś w stanie przejść obojętnie.
Są opowieści, co – raz opowiedziane – już na zawsze z Tobą pozostają.
Są doświadczenia zmieniające nas na całe życie...
Taka właśnie jest historia Lexi – nastolatki, jaką możesz znać, dziewczyny innej niż wszystkie.
Historia zainspirowana prawdziwymi zdarzeniami.
"Książka, która wciąga już od pierwszego zdania. Napisana językiem tak doskonale dobranym, że postaci są jak żywe, dialogi wstrząsająco autentyczne, a historia zarazem prawdziwa w swoim wyrazie, jak i hollywoodzka w swym rozmachu. Powieść, która wstrząsa czytelnikiem, a następnie rozkochuje go w sobie, aby na końcu zaskoczyć i wzruszyć do łez. Nie może się nie podobać".
Eryk Edwardsson, autor "Pamiętnika lesbijki"
2/2018
"Bo jeśli smutek dusi Cię całe życie, spowija duszę i umysł swoją obojętnością,zabija radość, to nie przedrze  się  przez tę niewidoczną tarczę  nawet najmniejszy promień nadziei . Nadziei na to,że uśmiech przestanie być wyuczony,a stanie się naturalnym odruchem ".
To jest wyjątkowo mocny i ogromnie emocjonujący debiut Pani Ewy.To książka, która zmusza do myślenia. Muszę przyznać, że ja sama odkładam ją kilka razy,aby zastanowić się i pomyśleć. Jeżeli szukacie książki, którą chcecie tylko "przekartkować "to ta książka sie absolutnie do tego nie nadaje.
Główną bohaterką Córki pedofila jest Alexia, zwana przez przyjaciół Lex.To dziewczyna pełna buntu i złości,ale przecież nic nie dzieje się bez przyczyny. Lex po odejściu matki od wielu lat jest molestowana przez własnego ojca.Jakim to trzeba być zwyrodnialcem,aby własnemu dziecku, krwi ze swojej krwi urządzić piekło na ziemi :(
Lex na swojej drodze spotyka dwoje mlodych ludzi,Henry, mały,  rudy grubasek, który robi wszystko, aby być zauważonym prsez własnego ojca.Czy mu sie to uda? Jakich środków będzie musiał  sięgnąć, aby ojciec chociaż na chwilę zauważył, że ma syna, który tak jak każdy zasługuje na dom,w którym są ukochani ludxie.
Jest i James, wielka i jedynie prawdziwa miłość Lex.Co z tego, jak okazuje sie, że chłopak jest śmiertelnie chory. Czy Lex i Jamesowi uda się pokonać przeciwności,  które los stawia na ich drodze?
Przeczytacie koniecznie,  bo to nie tylko udany debiut, ale i książka podzczas czytania której, będziecie się czuli jak na diabelskim młynie. Już teraz mnie nie dziwią wysokie oceny jakie zbieram ta książka. Gratuluję autorce i czekam na kolejną pozycję Pani Ewy.
Moja ocena 8/10.