niedziela, 29 kwietnia 2018

Zapowiedzi wydawnictwa Psychoskok na maj 2018

1.Maja Chmiel - Wyjątkowi są wśród nas. Zbiór opowiadań z przesłaniami dla rodziców i dzieci


Autor: Maja Chmiel
Tytuł: Wyjątkowi są wśród nas. Zbiór opowiadań z przesłaniami dla rodziców i dzieci
Data wydania: 23.05.2018
Kategoria: Zbiór opowiadań, literatura dziecięca
ISBN: 978-83-8119-174-6
Ilość stron:74
Cena detaliczna: 23,90 PLN

Maja Chmiel przenosi swoich czytelników do magicznego świata mówiących ludzkim głosem zwierząt, zabawek i bajkowych stworków. Opowieści z pewnością rozbawią najmłodszych i pobudzą ich wyobraźnię. Każde z opowiadań ukazuje inny, niezwykle trudny problem – wykluczenia z grupy rówieśniczej z powodu niepełnosprawności lub nieuleczalnej choroby. Bohaterami opowieści są zwierzęta mające nietypowy kolor, ludziki niemogące sprostać codziennym czynnościom oraz niepełnosprawne i chore dzieci. Wszyscy oni mają jednak kochających rodziców, którzy starają się im wytłumaczyć, że nie są gorsi od swoich kolegów i koleżanek oraz próbują dostrzec zalety ich „inności”. Książka Mai Chmiel nie jest przeznaczona wyłącznie dla dzieci. Ich odbiorcami powinni być również rodzice, bo to do nich autorka kieruje słowa po każdej bajce. Daje wskazówki, w jaki sposób mówić pociechom o niepełnosprawności, tolerancji, jak rozmawiać z nimi, żeby zrozumiały to, co niekiedy tak trudno pojąć nawet dorosłemu człowiekowi.

2.Krzysztof P. Łabenda - Pierścionek z cyrkonią


Autor: Krzysztof P. Łabenda
Tytuł: Pierścionek z cyrkonią
Data wydania: 28.05.2018
Kategoria: Powieść obyczajowa
ISBN: 978-83-8119-182-1
Ilość stron: 278
Cena detaliczna: 32,90 PLN

Piotra Bonerskiego poznajemy tuż po tym, jak zostaje wdowcem. Jest zmęczony emocjami towarzyszącymi mu w ciągu ostatnich dni oraz przeżyciami minionych lat. Wyraźną ulgę przynosi mu decyzja o posegregowaniu rzeczy Ewy. Odczuwa niezwykle kojący spokój… Ten stan psychicznego odprężenia pojawił się pierwszy raz, gdy do drzwi domu zapukali policjanci z wieścią o śmiertelnym wypadku jego żony. Przestraszył się wówczas samego siebie. Żadnego żalu, przygnębienia, tylko początkowe niedowierzanie, które następnie zmieniło się w uczucie wyzwolenia. Wróciło to utracone przed laty wrażenie, że może swobodnie oddychać pełną piersią. Z radością zauważył, że towarzyszący mu od dawna strach nagle zniknął. Wspomnienie tych kilku pierwszych wspaniałych i szczęśliwych lat, jakie przeżył z Ewą, mieszało się z gorzką refleksją, że większość małżeńskiego życia byli jednak nie tyle ze sobą, co obok siebie. Wyjął z szuflady granatowe pudełeczko, a z niego delikatny złoty pierścionek z niewielką cyrkonią. Od wielu już lat Bonerski nie rozstawał się z nim, traktując go jak relikwię. Ten drobiazg spoczywał w szufladzie przez wszystkie te długie lata, przez które on i Ewa byli małżeństwem. Nosił go na łańcuszku, zanim się ożenił, zdjął na krótko przed ślubem. Teraz mógł go znów nosić. Co więcej – mógł odszukać kobietę, dla której był on przeznaczony…

3.Urszula Szczęch - Seryjni mordercy – suma wszystkich lęków


Autor: Urszula Szczęch
Tytuł: Seryjni mordercy – suma wszystkich lęków
Data wydania: 21.05.2018
Kategoria: Literatura psychologiczna, literatura faktu

ISBN: 978-83-8119-164-7

Ilość stron: 128
Cena detaliczna: 29,90 PLN

Kuba Rozpruwacz, Ted Bundy, wampir z Bytowa – co łączy te postaci? Każdy z nich był seryjnym mordercą. Jakie były motywy ich zbrodni? Co siedziało w głowie tych mężczyzn w trakcie popełniania tak okrutnego czynu? Czy przyczyna tkwi w chorobie psychicznej, czy może był to akt wykonywany w pełni świadomie?

Problem seryjnych zabójców istnieje od zawsze i budzi wiele pytań. Kontrowersyjną kwestią jest też system kar – są zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy skazywania na śmierć. Książka „Seryjni mordercy – suma wszystkich lęków” stara się odpowiedzieć na część tych pytań, jednak w trakcie wywodu rodzą się kolejne. Autorka zarysowuje możliwe profile złoczyńców, bazuje na rzetelnych przykładach, bada przyczyny zjawiska w oparciu o wywiady.
Seryjne zabójstwa nasuwają wiele pytań, na które w większości nie ma dobrej odpowiedzi. Poruszają istotną kwestię moralności: odpłacić mordercom tym samym, skazując ich na karę śmierci, czy też pozwolić im żyć z piętnem zbrodni, które popełnili? To książka, która częściowo stara się odpowiedzieć na postawione pytania, a także zgłębić przyczyny takiego zachowania. Próbuje wyjaśnić tę kwestię nie tylko od strony psychologicznej, lecz także prawnej i kryminalistycznej.

4.Maksymilian Wójtowicz - Ponadwymiarowy zasięg umysłu


Autor: Maksymilian Wójtowicz
Tytuł: Ponadwymiarowy zasięg umysłu
Data wydania: 13.05.2018
Kategoria: Rozważania filozoficzne
ISBN: 978-83-8119-167-8
Ilość stron: 70
Cena detaliczna: 16,90 PLN

„Ponadwymiarowy zasięg umysłu” to „list otwarty do społeczeństwa”. Zadaniem książki jest nie tylko objawienie światu odkryć, jakich w sferze duchowej dokonał Maksymilian Wójtowicz, ale pokazanie również drogi, jaką pokonał, by mogli na nią wkroczyć czytelnicy.
Radzi przede wszystkim, żeby zapisywać własne myśli, „gdyż nasz umysł skłonny jest do ich kasowania”. Zapisywanie pomaga uporać się ze swoimi porażkami i traumami, by móc żyć prawdziwie i z pożytkiem dla siebie. Dzięki temu autor może dzisiaj przenikać w inny wymiar istnienia. „Po prostu zostałem tym, kim zawsze być chciałem, czyli wielką siłą z ogromnymi zdolnościami i mocą przenikania. Teraz już pora tylko na to, by robić swoje, być tam, gdzie być chciałem i tam, gdzie potrafię się dostać.”
Po pokonaniu wszystkich trudności „siła śmiertelności uległa oddaleniu”. Teraz „nic mnie już nie załamie i nie przestraszy” - deklaruje autor.




czwartek, 26 kwietnia 2018

Magdalena Witkiewicz,Marzena Grochowska i inni GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D.


Data wydania:18-04-2018
Wydawnictwo: Od deski do deski
Ilość stron:220
ISBN: 9788365157669

45/2018

"Bo ze szczęściem jest jak z zasięgiem. Czasem hula pełną parą, czasem je gubimy i wtedy jesteśmy nerwowi, czasem myślimy,że je mamy,a jednak je tracimy"

Znacie kogoś kto choć raz nie był w czarnej d...., bo ja osobiście nie,a nawet powiem śmiało,że sama kilka razy tam trafiłam. Książkę wzięłam zupełnie przypadkiem do łapki i pierwsze co sobie pomyślałam to " rety kolejny poradnik o pewnie nudny jak flaki z olejem". Ale zaraz zaświtała mi myśl jak Magdalena Witkiewicz i nuda, przecież to nie idzie  parze.Marzeny Grochowskiej nie znałam zupełnie,ale teraz już wiem,że porady można przedstawić łopatologicznie i z poczuciem humoru.
To cienka i niepozorna książeczka, której przeczytanie nie zajmuje dużo czasu,ale wiem,ze jeśli kiedyś zupełnie przypadkiem trafię do czarnej d... to prościej będzie mi się z niej wykaraskać, bo kto chce siedzieć w ciemnym, smutnym i pozbawionym uśmiechu jak wokół jest tyle przyjaźnie nastawionych ludzi... czasami wystarczy szerzej otworzyć oczka,a może i czasami poprosić. Tylko kurczę czy słowo proszę jest w większości z nas ww stanie przejść przez gardło??To chyba obok przepraszam druga gorzka pigułka, no bo jak przyznać się do błędu albo do tego , że czegoś nie umiemy. Spróbujcie,a sami przekonacie się jak to trudno.
Książka podzielona jest na dwie części: jedna napisana przez Panią Magdę, która za pomocą pozornie błahych historyjek pokazuje co trzeba zrobić, aby zmienić coś w swoim życiu. Druga natomiast część napisana została przez Panią Marzenę i stanowi uzupełnienie tego co pokazuje nam Pani Witkiewicz, ale nie jest to napisane językiem zrozumiałym tylko dla wtajemniczonych,ale takim,że wszystko jest nam podane na tacy.
To książka zupełnie inna od wszystkich. Czy gorsza?? Wcale nie:) Jest napisana z dużą dawką humoru, nie uczy,a jednie pokazuje nam drogi, którymi powinno się iść, nie nakazuje, a daje możliwość wyboru.
Czy myślenie tylko o sobie i robienie tylko dla siebie to egoizm??? Czy to,że sąsiad ma więcej to znaczy,że jest lepszy? Czy to,że trafimy do czarnej d... znaczy,że ugrzęźniemy tam na amen??? A to już zależy tylko od nas, a;e musimy pamiętać,że my jesteśmy ważni, a jak my będziemy szczęśliwi to będziemy zarażać optymizmem i uśmiechem. A jak czasami mamy ochotę poleżeć koło kurzu to...poleżmy, świat dalej będzie się kręcił,a czas nie stanie w miejscu. Nauczmy się doceniać to co mamy,a nie patrzmy wilkiem na sąsiada, bo kupił trzeci samochód w tym roku. Nauczmy się cieszyć z drobiazgów i nie szukajmy dziury w całym.

" Jak coś mnie wkurwi, mówię,że mnie wkurwia,a nie że złowrogo szumią wierzby".

Polecam wszystkim, których GPS kieruje się często w kierunku czarnej d.... i gwarantuję,że będziecie zachwyceni tak jak ja.

Moja ocena 9/10;

środa, 25 kwietnia 2018

Iwona Czarkowska Wesoła rozwódka


Data wydania:2017-07-05
Wydawnictwo:Replika
Ilość stron:352
ISBN:9788376746371

44/2018

Po ostatnio skończonej książce zastanawiałam się co tu czytać. Przeglądałam i czytnik i zapowiedzi wydawnicze, i mój wybór padł na Wesołą rozwódkę,a to dlatego,że mam jeszcze Pannę z monidła,a w zapowiedziach na maj jest już Bosonoga bogini. maj za pasem,a ja mam "tyły" czytelnicze, które nie wiem kiedy nadrobię.
Wesoła rozwódka okazała się być strzałem w dziesiątkę.Potrzebowałam czegoś co skutecznie poprawi mi humor i rozgoni czarne chmury, które przylazły nie wiadomo po co. I co dostałam?? Szaloną komedię, w której absurd goni absurd, książkę napisaną z tak ogromnym poczuciem humoru,że aż moje dziecko co jakiś czas pytało "mama czy ty dobrze się czujesz". Nie umiałam zapanować nad salwami śmiechu.
Rozwód to temat raczej traumatyczny, bo przecież coś się zmienia i coś było jego przyczyną. W przypadku Alicji, bohaterki Wesołej rozwódki, stał niewierny mąż,z którym kochanka zaszła w ciążę i nasza Ala zamiast sielskiego życia u boku ukochanego i wymarzonego domu dostała w pakiecie brak mieszkania, brak pracy i wstręt do całego rodzaju męskiego.Czy nasza bohaterka się załamuje??? Otóż nie, ma co prawda chwile słabości,ale powolutku krok po kroku stara się ułożyć życie. Mieszaka w mieszkaniu jednej z przyjaciółek, a przypadkowe spotkanie w kancelarii adwokackiej podsuwa jej pomysł do założenia własnej firmy pod jakże wdzięczną nazwą Wesoła rozwódka? Czym będzie zajmować się firma Alicji?? Tego wam już nie zdradzę:) proponuję sięgnąć po książkę i się przekonać.
Prosta i nieskomplikowana fabuła pozwoliła mi się oderwać na chwilę od szarej rzeczywistości. To ten typ komedii,w której każda porażka zmienia się w sukces,a trudne sytuacje jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zamieniają się w sukces.Bohaterka jest tak zwariowana i ma tak duży dystans do sytuacji, która ją spotkała,że nie sposób się z nią nie zaprzyjaźnić.Każde swoje rozgoryczenie kieruje w stronę byłego męża i jego obecnej partnerki życząc im oczywiście wszystkiego najgorszego. Staje na nogi już jako kobieta sukcesu w czym wiernie kibicują jej trzy przyjaciółki, które gotowe są do pomocy w każdej sytuacji. No i jest jeszcze przystojny sąsiad Szymon. Czy coś zaiskrzy między sąsiadami czy może ów sąsiad okaże się gejem?? Sprawdźcie:)
To nie tylko komedia,ale też ciepła opowieść o tym jak stanąć na nogi po tak traumatycznym przeżyciu, o tym,że nie warto rozpamiętywać tego co było, bo przecież nasze żale i pretensje niczego nie zmienią,a czasu się nie cofnie. Warto otrząsnąć się i wziąć się w garść, bo życie mamy jedno i szkoda płakać nad rozlanym mlekiem.
Polecam tym, którzy potrzebują potężnej dawki humoru....no może oprócz świeżo upieczonych rozwódek, bo nie umiem przewidzieć ich reakcji. To książka przy której można odetchnąć,a jednocześnie tyle się dzieje,że momentami boli przepona.Polecam:)

Moja ocena 7/10


wtorek, 24 kwietnia 2018

Ewa Zdunek Mediatorka


Data wydani:04-04-2018
Wydawnictw:W.A.B.
Ilość stron:315
ISBN:9788328045255

43/2018

"Byłam świetnym mediatorem,a wypracowane przez lata mechanizmy obronne - niespotykany wręcz dystans do brutalności, agresji czy dziwactw - pozwalały mi wykonywać tę trudną pracę i się nią cieszyć. Lecz mnie samej nic nie dały.Niczego nie nauczyły..."'

Kolejna polska autorka, którą miałam okazję poznać przy okazji Mediatorki i odnoszę wrażenie,że to nie jest moje ostatnie spotkanie z Panią Ewą Zdunek, bo książka jest po prostu dobra,a że mam słabość do polskiej literatury to chętnie zapoznam się z wcześniejszymi publikacjami autorki.
Ja osobiście nigdy nie miałam styczności z mediatorem i z przyjemnością zagłębiłam się w meandry tego zawodu. Pewnie wielu z Was słyszało o mediatorach,ale czy miało styczność??? Oby nie, bo to psycholog, strateg i negocjator w jednym. Powszechnie wiadomo,że nikt tak nie unie skomplikować sobie życia tak jak ludzie, więc nie jest to praca lekka, łatwa i przyjemna. A kiedy kartą przetargową stają się dzieci to już tragedia z Sodomą i Gomorą razem wzięte.
Głowna bohaterka, Marta to kobieta z przeszłością, po rozwodzie sama wychowuje dwójkę dzieci. I chociaż sama zawodowo pomaga ludziom się porozumieć to jej życie to legło w gruzach,ale chce zacząć od nowa. Po swojej stronie ma oddaną przyjaciółkę, z którą prowadzi biuro mediacji i oddanego, zaprzyjaźnionego kominiarza, ale po drugiej stronie stoi były mąż wraz....z mamusią naszej bohaterki. Czy nasza bohaterka upora się z problemami, które mnożą się jak grzyby po deszczu czy z racji wykonywanego zawodu będzie jej łatwiej zwalczyć wszystkie przeciwności losu?Przekonajcie się sami, bo to rzeczywiście książka, której warto poświęcić swój czas i gwarantuję,że nie będziecie mogli się od niej oderwać.
Mediatorka to historia o życiu, tym z jego wszystkimi odcieniami. I choć książka nie należy do przyjemnych, bo wywołuje sprzeczne emocje od uśmiechu po chwile zadum, od sytuacji absurdalnych po te, które zmuszają nas do chwili zadumy to warto po nią sięgnąć. Ja po lekturze jestem bogatsza o tajniki zawodu mediatora wraz z jego blaskami i cieniami. To ciężki kawałek chleba.Autorka jako,że sama jest mediatorem rewelacyjnie przedstawiła ludzi i łączące ich relacje. 
Cieszy mnie,że książka ma otwarte zakończenie, bo to znak,że będzie kolejna część. Pytanie tylko kiedy i jak długo przyjdzie mi czekać na dalsze perypetie Marty i jej rodziny, Beci i zwariowanego kominiarza Zbyszka.

Moja ocena 8/10

Haether Morris Tatuażysta z Auschwitz



Data wydania: 18-04-2018
Wydawnictwo: Marginesy
Ilość stron: 320
ISBN: 9788365973313

42/2018

" Narody zagrażają innym narodom."

Przeczytałam,a właściwie to pochłonęłam historię Lalego Tatuażysty z Auschwitz. Lubię ( chociaż to nie jest właściwe słowo) historie obozowe, które powinni czytać wszyscy po to, aby pamiętać co jeden człowiek jest w stanie wyrządzić drugiemu, to książki dla pokoleń ,które tak jak ja znają historię tylko z lekcji i kart powieści. To historia o tym jak pozbawiano ludzi człowieczeństwa, imion i nazwisk,a stawali się tylko numerami w obozowej machinie i to machinie niemieckich obozów koncentracyjnych,żeby nie było wątpliwości.Bez względu na to gdzie obozy się znajdowały to były to niemieckie obozy śmierci.
Tatuażysta z Auschwitz to historia Słowackiego Żyda  Lalego, który zostaje właśnie tytułowym tatuażystą.To z nim jako jednym z pierwszych spotykali się ci, którzy trafili do obozu. I chociaż początkowo Lale czuł opory przed tym do czego go wyznaczono to jednak doszedł do wniosku,że jak nie on to kto inny. A przecież zajmowane "stanowisko" było na tyle prestiżowe,że upoważniało go do dokładki obozowej zupy, a to dawało z kolei szansę na przetrwanie kolejnego dnia. To on jest świadkiem bestialskiego traktowania, selekcji dokonywanej przez doktora Mengele, upodlenia i śmierci. Pewnego dnia w jednym z transportów przybywa na, dla której jego serce bije szybciej. To Gita, kobieta dla której postanawia przeżyć i spędzić z nią resztę życia.Czy uda im się??? Ile jest w stanie poświęcić dla kobiety?
Tatuażysta z Auschwitz to przerażająca historia pełna kontrastów, w której cierpienie przeplata się ze szczęściem. Czy w miejscu gdzie nawet uśmiech jest zakazany jest miejsce na miłość? Chociaż każdy dzień jest walką o przetrwanie, a każdy kolejny dzień jest jedną wielką niewiadomą to miłość Gity i Lalego jest jak promień słońca na niebie zasnutym przez dymy z pieców krematoryjnych.
Nie stawiam gwiazdek, bo nie umiem,a nawet nie mam prawa oceniać historii, w której tylu ludzi straciło życie,a ci którzy przeżyli byli świadkami piekła na ziemi i to ....ludzie ludziom zgotowali ten los.

niedziela, 22 kwietnia 2018

Wojciech Chmielarz Farma lalek


Data wydania: 19-06-2013
Wydawnictwo: Czarne
Ilość stron: 368
ISBN: 9788375365542

41/2018

No i tak jak pisałam w tym roku postanowiłam nadrobić braki czytelnicze kryminałów pisanych przez rodzimych autorów. Na pierwszy ogień poszedł Pan Wojciech Chmielarz, o którego Podpalaczu pisałam tutaj
https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/04/wojciech-chmielarz-podpalacz.html
A że spodobał mi się styl Pana Chmielarza to starałam się szybko sięgnąć po kolejną część i chociaż sami wiecie jak to z kontynuacjami bywa to w tym przypadku miałam wrażenie,że Farma lalek była jeszcze lepsza i teraz mam obawy czy już i od razu sięgać po kolejną część czy dać sobie na jakiś czas spokój tym bardziej,że na czytniku niedługo zabraknie pamięci. Zobaczymy co zwycięży rozsądek czy ciekawość?:) Jeśli w najbliższym czasie pojawi się recenzja kolejnej części będzie to znaczyło, że jednak ciekawość.:)
Jak wiecie Jakub Mordka  w poprzedniej części lekko narozrabiał i w ramach policyjnej akcji Most został wysłany na prowincję do Krotowic, gdzie jak do tej pory najcięższym przestępstwem były awantury rodzinne i kradzież auta. Krotowice, małe i senne miasteczko koło Jeleniej Góry, gdzie każdy każdego zna. Nasz bohater w tym właśnie mieście na odzyskać równowagę psychiczną. Początkowa niechęć Mortki zmienia się za sprawą zaginionej dziewczynki, o której porwanie podejrzewana jest romska część mieszkańców Krotowic. Na szczęście na miejscu jest nasz Kuba, który nie tylko odnajduje dziewczynkę w nieczynnej sztolni,ale i trafia na ciała czterech kobiet. I chociaż początkowo wszystko wskazuje,że makabrycznych zbrodni dokonał psychopatyczny morderca to okazuje się,że to nie są działania psychopaty,a chodzi o handel żywym towarem. Kobiety z Rosji, Mołdawii, Ukrainy najpierw przetrzymywane są w nieludzkich warunkach, zmiękczane za pomocą narkotyków, bite i torturowane po to, by w końcu trafić do domów publicznych na terenie Niemiec.
Kubie, konsultantowi ze stołecznej policji, sprawę pomaga rozwiązać miejscowy policjant Lupa, od samego początku mocno zaangażowany w sprawę i działający z oddaniem, ale czy aby tak jest?? Musicie przekonać się sami, bo Chmielarz wykonał kawał świetnej kryminalnej roboty.
Mnóstwo zwrotów akcji, zakręcona fabuła i sceny mrożące krew w żyłach to wszystko znalazło się w Farmie lalek,a już komisarza Mordkę można jeść łyżkami, bo to normalny facet ze swoimi rozterkami i problemami.
Autor świetnie przedstawił małomiasteczkową mentalność ludzi,a także stosunki jakie panują między romską a polską częścią Krotowic, wzajemną niechęć i animozje. Zaskoczył mnie autor znajomością romskich obyczajów i kodeksu honorowego.
Śmiało mogę stwierdzić,że Farma lalek to gotowy scenariusz na rewelacyjny kryminał,a temat handlu ludźmi chociaż jest obrzydliwy i odrażający to jednak istnieje i istnieć będzie dopóki będzie zapotrzebowanie na takie "usługi". Teraz być może się narażę,ale śmiało mogę stwierdzić,że nie tylko Skandynawia kryminałem stoi, bo i my dzięki Chmielarzowi nie mamy się czego wstydzić.

Moja ocena 9/10.

sobota, 21 kwietnia 2018

Katarzyna Grabowska Magia ukryta w kamieniu



Data wydania: 14-03.2018
Wydawnictwo: Videograf
Ilość stron:416

40/2018
"Miłość to wspaniała rzecz i nic nie może stanąć jej na drodze. O miłość trzeba walczyć. Nawet gdy sytuacja wydaje się zupełnie beznadziejna. Jak mógłbyś później żyć, wiedząc,że nie spróbowałeś? Że może zmarnowałeś jedyną okazję na szczęście?"


Prowadzenie bloga oprócz tego,że uwielbiam robić to co robię, ma jeszcze jedną zaletę, poznaję książki, po które pewnie bym nie sięgnęła, bo jakoś nigdy nie byłam fanek fantastyki cy fantasy i pewnie nigdy nie sięgnęłabym po Magię ukrytą w kamieniu. I kiedy wydawnictwo Videograf zaproponowało mi możliwość przeczytania i zrecenzowanie książki, doszłam do wniosku,że czemu nie spróbuję i wiecie co??Okazało się to strzałem w dziesiątkę i już teraz wiem,że z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy ( chociaż nie mam pojęcia ile ich będzie).
Poznajemy Julię,świeżo upieczoną studentkę Wydziału Lekarskiego, która zamiast pojechać na wymarzone i zasłużone wakacje do Hiszpanii trafia na wieś po to, aby opiekować się babcią. Ale to nie będą zwykłe wakacje, pełne nudy i żalu za utraconymi plażami słonecznej Hiszpanii, bo nasz bohaterka za sprawą magii zostaje przeniesiona do tajemniczej krainy,w której dominuje świat rycerski, pojawiają się dziwne stwory i wieszczby, no i pojawia się miłość... ta zdawałoby się jedna jedyna, ale czy współczesna dziewczyna jest w stanie pokochać człowieka, który zakorzeniony jest w średniowiecznych zwyczajach? Sprawdźcie to sami,a gwarantuję,że nie będziecie żałować.

" Miłość nadaje sens naszemu życiu, sprawia, że każdy dzień jest darem od losu"

Czy takim darem od losu będzie dla naszej Julii miłość do któregoś z rycerzy Burii. Co wybierze dziewczyna ? powrót do swojego świata czy zupełnie jej odmienny świat?

Ja osobiście jestem zaskoczona tym,że autorka w tak niesamowity sposób potrafiła wciągnąć mnie w tajemniczy świat Burii. Mnie, która nie przepada za tym gatunkiem literatury.Autorka świetnie buduje klimat grozy, przedstawiła nam całą plejadę postaci, z których każda wnosi coś ciekawego. Julia, typowa nastolatka, która jest siłą napędową całej powieści, Weylin niby opryskliwy i niedostępny,ale i mężczyzna poświęcający się dla innych. Jest i Evan, Ekhard, no i Herman, którego zdawałoby się Julka kocha cały sercem,ale czy tak jest? Tego niestety nie wiem i podejrzewam,że o tym dane mi będzie przeczytać w kolejnej części.
Autorka posługuje się barwnym i plastycznym językiem, który pomaga nam się przenieść do tajemniczej krainy. Pani Katarzyna stworzyła historię, która angażuje czytelnika od pierwszej strony i sprawie,że chce się jak najszybciej dowiedzieć, o co chodzi. Magi, tajemnice, polowania na skrzydlaki, uczty i tajemnicze obrzędy to wszystko znajdziemy w Magii ukrytej w kamieniu, którą przeczytałam z największą przyjemnością i Was do tego zachęcam nawet jeśli nie lubicie fantastyki tak jak ja:)

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf.

Moja ocena 8/10.