wtorek, 3 marca 2026

Agata Sawicka Kim jesteś, Saro??


 Data wydania: 10-02-2026
Ilość stron: 348
Wydawnictwo: Szara Godzina

7/2026

Twórczość Agaty Sawickiej lubię i cenię, bo każda dotychczas przeczytana przez minie książka autorki wniosła coś i sprawiła, że robiło mi się lekko na duszy. Pani Agata ma dobre, lekkie pióro i pisze tak, że nie sposób się od książki oderwać. Czy tak samo było w przypadku najnowszej powieści autorki Kim jesteś, Saro?? Na początek zdradzę Wam, że ta książka to prawdziwa petarda, która czyta się w zasadzie sama, akcja toczy się wartki, a bohaterowie to prawdziwe perełki i jeszcze ta akcja, która toczy się dwutorowo. No kocham całym sercem i chcę zawsze trafiać na tak dobre książki.
Już od pierwszej strony czytelnik zostaje wciągnięty w wie wydarzeń i historię młodej kobiety, która po poważnym wypadku budzi się w szpitalu i... nic nie pamięta, nie wiem kim jest, nie wie jak się nazywa, ani nic nie wie o swojej przeszłości, a najgorsze w tym wszystkim jest chyba to, że nikt jej nie szuka. Dlaczego? Przecież nie ma człowieka bez jego historii i każdy gdzieś ma kogoś kto interesuje się jego losem. A w przypadku naszej bohaterki nikt jej nie szuka. Sara, bo tak dały jej na imię pielęgniarki, często śni, że ucieka i goni ją samochód, ciemna uliczka i nieznajomy mężczyzna. Czy to obrazek z przeszłości? Czy zupełnie przypadkowy koszmar? Sięgnijcie po Kom jesteś, Saro? i przekonajcie się sami, bo autorka stawia nam tutaj kluczowe pytanie kim my jesteśmy bez naszej przeszłości i rodziny. Jak ważne są wspomnienia. 
Sara po opuszczeniu szpitala znajduje schronienie w ośrodku dla bezdomnych kobiet, ale dla tak wrażliwej dziewczyny to miejsce jest horrorem. Przez zupełny przypadek trafia do ogrodu prowadzonego przez zakonnice. To w tym tajemniczym ogrodzie, pełnym kwiatów, tajemnicy i zapachu jaśminowca jest ukryta chatka. Przypadek sprawia, że Sara w zamian za opiekę nad ogrodem na możliwość zamieszkania w starej chacie i to tutaj zaczyna się historia, która skradła moje serce. Wspomnienia dawnych mieszkańców domku, sny Sary i tajemniczy list są kluczem do rozwiązania zagadki poprzednich mieszkańców. Sara też tutaj znajduje ukojenie i pozornie wewnętrzny spokój, bo ktoś nadal czyha na jej życie. Na drodze Sary stają dwaj mężczyźni; Michał, którego poznała przez przypadek (czy na pewno ?) i tajemniczy zakonnik Hubert (?). Kim są ci dwaj mężczyźni i dlaczego stanęli na drodze Sary? Bo nie ma przecież przypadkowych osób i każdy kogo spotykamy w swoim życiu jest po coś. Sięgnijcie koniecznie po najnowszą książkę Agaty Sawickie Kim jesteś, Saro? i dajcie się porwać w wir wydarzeń.
Uwielbiam książki, które toczą się dwutorowo, a historię Ziemowita i Anny, którą zafundowała nam autorka i która jest fundamentem narracji pokochałam całym sercem. Genialny pomysł i jeszcze lepsze wykonanie.
Agata Sawicka po raz kolejny udowadnia, że pisanie to jej największa pasja, w którą wkłada całe serce i sprawia, że grono Jej czytelniczek stale się poszerza. To historia utkana z emocji i zapachów. Czytając wciąż czułam pachnący jaśminowiec. To historia o tożsamości i traumie, o życiu takim jakie jest i o tym, że przed przeszłością nie da się uciec. Przepięknie napisana, pełna wzruszeń i emocji.
Polecam Wam z całego serca. Czytajcie i dajcie znać czy też skradła Wasze serca tak jak moje.

Moja ocena 10/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz