niedziela, 8 września 2019

Magdalena Trubowicz Na dobre i na złe


Data wydania: 03-07-2019
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 320
ISBN: 9788366278813

101/2019

"Przyjacielu, jeśli będzie ci dane żyć sto lat, to ja chciałbym żyć sto lat minus jeden dzień, abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez ciebie." ( Alan Alexander Milne Kubuś Puchatek)

Magdalena Trubowicz to autorka, którą mogłabym jeść łyżkami za jej poczucie humoru, a co z tym idzie po każdą jej książkę sięgam w ciemno. I żałuję, że Na dobre i na złe mam w formie ebooka, bo muszę kupić wersję papierową. Dlaczego muszę? Bo to idealna książka na szary i kiepski dzień, od której strony by się nie zaczęło to wiadomo, że humor się człowiekowi poprawi.
Główna bohaterka książki to Alicja, młoda kosmetyczka, która zmuszona jest opuścić mieszkanie odziedziczone po babci . Poznajemy ją w momencie poszukiwania lokalu do wynajęcia, bo przecież do mamusi nie wróci. Nie po to się wyprowadzała, aby wrócić pod opiekuńcze skrzydła rodzicielki. Wszystkie dotychczasowe mieszkania, które oglądała nasza bohaterka jakoś nie nadają się do zamieszkania i akurat udaje się do kolejnego lokum, gdy z impetem zostaje ochlapana przez przejeżdżający samochód.. Alicja nie była by Alicją gdyby nie wpadła na pomysł obsobaczenia kierowcy, gdy ten zmuszony był zatrzymać się na czerwonym świetle. I tak oto poznajemy Cypiska. Tak, dokładnie Cypiska tego od Rumcajsa ( dzieci nie są winne imion nadawanych im przez rodziców- niestety).
Cypisek to też nie lada oryginał, który skradnie Wasze serce od pierwszej sceny. Młody, przystojny, ze  śnieżnobiałym uśmiechem i miłością do wszystkiego co polskie. To też współwłaściciel siłowni Siódme poty, który mieszka w klimatycznej kamienicy i... poszukuje współlokatora.
I tak właśnie skrzyżowały się losy Alicji i Cypiska. Czy zamieszkają razem? Tego musicie się dowiedzieć sięgając pi najnowszą książkę Pani Magdaleny, która jest rewelacyjna..
Uwielbiam pióro Pani Magdaleny. Każda jej książka to gwarancja świetnej zabawy i uśmiechu od ucha do ucha, Nie brakuje tu również celnych ripost i inteligentnego dowcipu. A już bohaterowi, których tym razem wykreowała autorka to prawdziwy majstersztyk. Dowcipni, elokwentni, błyskotliwi i przede wszystkim otwarci na drugiego człowieka co jest niebywale istotne w czasach, w których dane nam żyć. Nie sposób nie lubić Alicji, Cypiska,  Krzyśka, Igi, Karola czy Karoliny. Każdy z nich wnosi coś do książki, a wszyscy razem są nie do przebicia i nie do podrobienia.Ta szóstka, która poznała się przypadkiem tworzy grono zgranych przyjaciół takich właśnie na dobre i na złe, można odnieść wrażenie, że znają się od zawsze.
Magdalena Trubowicz po raz kolejny udowadnia, że można napisać książkę błyskotliwą i pełną inteligentnego dowcipu, książkę w której dzieje się tyle, ze w zupełności wystarczyłoby na dwie kolejne, a jednak wszystko się wydaje być tutaj na swoim miejscu.
Mamy już w polskiej literaturze autora określanego mianem księcia komedii kryminalnej. Jeśli tak to Magdalena Trubowicz zasługuje na miano królowej komedii i odnoszę wrażenie czytając na końcu książki zapowiedź drugiej części Przyjaciół, że długo nie da sobie zrzucić korony.
Mam tylko nadzieję, że na drugą część książki nie trzeba będzie czekać miesiącami.

Moja ocena 9/10

2 komentarze: