poniedziałek, 9 lutego 2026

Katarzyna Zyskowska Nocami krzyczą sarny


 Data wydania: 05-06-2023

Wydawnictwo: Znak Literanova

Ilość stron:400


4/2026


Do Nocami krzyczą sarny Katarzyny Zyskowskiej długo się zbierałam i jakoś zawsze było mi nie po drodze z tą książką. Zaczynałam i odkładałam na później, bi było coś pilniejszego, ważniejszego i co tu dużo mówić: życie mnie dopadło i książki zeszły na dalszy plan. Nocami krzyczą sarny wymaga zaangażowania i skupienia. To nie jest jedna z tych książek, które przeczyta się po łebkach i zapomni, bo to lektura, która na długo zapadnie w mojej pamięci. To niesamowicie przejmująca i mroczna powieść o trzech pokoleniach kobiet. Dla mnie to książka doskonała, kompletna i absolutnie genialna. Dopisuję nazwisko autorki do grona moich ulubionych. I mam to szczęście, że jeszcze kilka tytułów mam do przeczytania. 

Autorka zabrała mnie w niezapomnianą podróż w Góry Sowie. a więc trochę po sąsiedzku, bo przecież mieszkam na Dolnym Śląsku. Poznajemy Marię, która po sukcesie swojej powieści wraca do miejsca, w którym spędzała wakacje będąc nastolatką. To podczas tragicznych wakacji zaginęła na trzy dni i wyparła to co się wydarzyło z pamięci. Tak jakby odcięła wszystko grubą kreską, za którą nie ma absolutnie nic. Gdy wraca jako dorosła kobieta wspomnienia ożywają. Ja puzzle w układance wskakują na swoje miejsce i pokazują nie tylko dramat Marii, ale i polsko - niemiecką historię Gór Sowich. Pokazują wojnę i jej ofiary, wyzwolenie i przybycie osiedleńców.

Maria, Mareike i Marianna. Trzy kobiety, które połączyła dziedziczona trauma. Trzy historie i trzy ramy czasowe. Trzy historie połączone w jedną niezapomniana powieść Nocami krzyczą sarny. Katarzyna Zyskowska stworzyła powieść fenomenalną, która opowiada o tym kim jesteśmy i o tym jak wpływają na nas rodzina i przodkowie. To przejmująca historia pokazująca skomplikowane dzieje ziem dolnośląskich. To historia o kobietach, ich sile i dramatycznych wyborach. 

Jak to dobrze, że przeczytałam tę książkę. Jak to dobrze, że dałam jej kolejną szansę, bo dzięki temu mogłam przeżyć niezapomnianą podróż w Góry Sowie. Ta historia pozostanie ze mną na zawsze i chociaż mamy luty to już wiem, że to jena z najlepszych przeczytanych przeze mnie w tym roku książek i to tych przez duże K.


Moja ocena 10/10